czwartek, 21 listopada 2013

Nie daj się naciąć!


Najprościej mówiąc - ilu pilarzy, tyle tarcz - każdy znajdzie coś dla siebie. Czym jednak kierować się i na co zwrócić uwagę rozpoczynając cięcie, żeby wykonać je prawidłowo, nie niszcząc obrabianego materiału?
Jeśli właśnie kupiliśmy nowe urządzenie, zadbajmy o to, żeby nie zginęła nam instrukcja, co bardzo często się zdarza. W instrukcji podane są bowiem prawidłowe parametry tarczy jaką należy montować do naszego urządzenia. Jeśli nie mamy instrukcji, ale właśnie kupiliśmy tarczę, zróbmy jej zdjęcie zanim widniejące na niej informacje zetrą się podczas pracy. To ułatwi nam zakupy w przyszłości. Jeśli nie do końca wiemy czym się kierować podczas zakupu tarczy, pokażemy zdjęcie sprzedawcy.

Informacje jakie możemy znaleźć na tarczy to:

Liczba zębów tarczy. Oznaczona najczęściej symbolem HM. Na przykład oznaczenie HMx40 oznacza, uwaga - 40 zębów. Maksymalną prędkość obrotową z jaką tarcza może być użyta. Sprawdźmy jak szybko pracuje nasze urządzenie. Tarcza musi przewyższać je wartością obrotów. Wymiary tarczy. Dla wielu laików to jeden z większych sekretów. Uważają to za jakąś zakodowaną wiadomość dla potomnych. Np. symbol 200x1.8x25. Otóż pierwszy wymiar oznacza zewnętrzną średnicę tarczy, drugi jej grubość, trzeci średnicę otworu wewnętrznego. Czasami producenci próbują utrudnić życie majsterkowiczom i w tym ciągu znaków wprowadzają jeszcze kąt pochylenia i liczbę zębów. No masakra :) Na tarczy możemy też często znaleźć graficzne oznaczenie wyżej wymienionych parametrów. To tak dla ułatwienia. 

Kilka zasad doboru tarcz.

Raz. Stosujemy tarcze o parametrach zalecanych przez producenta. Nigdy mniejsze czy tym bardziej większe. Oczywiście 5mm nikogo raczej nie zbawi, ale mniejsze tarcze wywołują w urządzeniu znacznie zwiększone drgania, dostają bicia i zwyczajnie niszczą sprzęt od środka. Są też inaczej wyważone. Dwa. Nie kombinujemy z montowaniem tarcz ze szlifierek kątowych czy przecinarek glazurniczych. Zupełnie inna charakterystyka pracy, prędkości obrotowe itp. po prostu z czasem rozwalą nam silnik. Tym bardziej nie należy zakładać zwykłych tarcz do cięcia drewna do szlifierek kątowych. Podczas takiej pracy bardzo łatwo stracić nadgarstek, kiedy tarcza zaklinuje się w materiale. A to tylko jedna z wielu rzeczy jakie mogą się wydarzyć. Nie bez przyczyny są tak spore różnice w rozmiarach trzpieni montażowych. Żeby nie kombinować. Istnieje wiele odpowiedników fabrycznie dostosowanych do takich podmianek, ale sami nie powinniśmy kombinować. Trzy. Tarcza stalowa - bez widii jest tańsza, ale zdecydowanie szybciej się zużywa. Kupując dobrą tarcze widiową zapłacimy więcej ale posłuży nam znacznie dłużej. Cztery. Nie bójmy się poprzecznych czy wzdłużnych nacięć oraz otworów w dysku tarczy. Stosowane są one w celu poprawienia komfortu pracy, odprowadzenia ciepła, czy zredukowania wibracji tarczy. Pięć. W przypadku pilarek stołowych należy zwrócić uwagę na to, żeby grubość tarczy była większa niż pióro rozdzielające znajdujące się bezpośrednio za tarczą. Inaczej nie będziemy mogli ciąć.

Zęby.

Dbanie o zęby jest bardzo ważne. Uczymy się już tego w szkole podstawowej. Zębów tarcz do cięcia drewna nie będziemy co prawda fluoryzować, ale ich stan dla jakości cięcia jest tak samo ważny. Ja wyznaję zasadę, że stan narzędzi świadczy o poziomie jakości naszej pracy, więc poniszczone, ekstremalnie zabrudzone narzędzie mówi o tym, że robota przez nas zrobiona nie będzie zbyt dobra. Pordzewiała tarcza nie będzie dobrze cięła. Prze jej użyciem warto lekko przetrzeć ją papierem ściernym, widię podostrzyć. Zdecydowanie poprawi to jakość cięcia. Dodatkowo wykonanie kilku próbnych cięć na niepotrzebnym kawałku drewna właściwie dogrzeje tarczę i upewni nas o tym, że jej rodzaj jest właściwie dobrany.


Ciąć możemy albo szybko albo dokładnie. To zasadnicza różnica w rodzajach pracy. Tarcze z małą ilością, dużych zębów służą do szybkiego cięcia. Jednak obrabiana krawędź może pozostać postrzępiona lub nierówna. Dlatego właśnie takie tarcze stosuje się do wstępnego rozkroju, cięcia elementów które po zmontowaniu nie będą widoczne, lub na przykład do cięcia opału, który zaraz i tak wyląduje w piecu. Żeby bezpiecznie dokonywać szybkiego cięcia warto sprawdzić ile zębów jednocześnie tarcza zatapia w obrabianym materiale. Powinny to być 3-4 zęby. W takiej sytuacji utniemy materiał szybko, ale i bezpiecznie. Zmniejszając ryzyko "wystrzałów".
Podczas cięcia precyzyjnego stosujemy tarczę z większą ilością małych zębów. Cięcie przebiega wtedy znacznie wolniej, ale jest o wiele precyzyjniejsze, oraz krawędź ciętego materiału nie jest w żaden sposób naruszona. Cięcie takie jest mniej agresywne, dlatego sprawdza się na przykład przy docinaniu listew wykończeniowych, ramek czy płyt laminowanych. Optymalna ilość zębów jednocześnie zatopionych w materiale powinna wynosić 4-6, dzięki czemu uzyskamy stabilne prowadzenie piły.

To tylko podstawowe zasady, ponieważ możemy również wyposażyć się w tarczę, której zęby będą na przemian płaskie i trapezowe. Wtedy cięcie materiałów o większej gęstości jak na przykład sklejka będzie jeszcze bardziej precyzyjne, a cięcie wzdłużne nie powinno rozwarstwiać materiału.
Podobny efekt uzyskamy podczas cięcia materiałów fornirowanych, czy laminowanych stosując tarczę z zębami o naprzemiennym koncie ułożenia. Wyposażymy się też w tarcze, które potną nam tworzywa sztuczne czy aluminium.
Zęby są ważne prawda?

Technologia cięcia jest już na tyle rozwinięta, że z pewnością spotkamy rozwiązania o których w życiu nie byli byśmy w stanie pomyśleć. Jeśli poszukujemy tarczy do materiału, którego jeszcze nigdy nie cięliśmy a chcemy mieć dobry efekt, zawsze warto zapytać znajomego stolarza, sprzedawcę w sklepie lub mnie ;)


R.


Zobacz też:

2 komentarze: